Podczas niedawnej debaty „Od gumofilców do sztucznej inteligencji” – rolnictwo jako future biznes, którą patronatem objęła Fundacja Polska z Natury, paneliści podjęli próbę obalenia stereotypów i zdiagnozowania kluczowych wyzwań stojących przed polską wsią. Choć wielu Polakom wydaje się, że rolnictwo to przeszłość, uczestnicy panelu zgodnie udowodnili, że to sektor dynamicznie ewoluujący, pełen wyzwań, ale i ogromnego potencjału.
Debatę poprowadziła Agnieszka Szmit z Fundacji Polska z Natury. Już na wstępie postawiła tezę, która stała się mottem spotkania: „praca na roli to dzisiaj High Level Business Management”.
W gronie panelistów znaleźli się eksperci łączący naukę z praktyką: prof. Maciej, naukowiec z Uniwersytetu Rzeszowskiego; dr Jacek Skudlarski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (specjalista od Rolnictwa 4.0); oraz Szczepan Leszczyński, młody rolnik, hodowca owcy wrzosówki, łączący tradycję z cyfrową transformacją wsi.
Moderator panelu odniosła się do bieżącej sytuacji, zwracając uwagę na dylemat, w jakim znaleźli się rolnicy. Podkreśliła, że „jeśli chodzi o to nasze rolnictwo to w tej chwili troszkę połączenie hazardu z wysoką technologią”.
Agnieszka Szmit zauważyła, że choć „kombajny uczą się same, krowy mają cyfrowe paszporty”, sektor walczy o przetrwanie, czego dowodem były ostatnie „samozbiory”. Stwierdziła, że „z jednej strony rolnicy są zmuszeni do oddawania produktów za bezcen z drugiej strony my jako konsumenci płacimy za ten towar bardzo dużo”.
Panel dyskusyjny potwierdził, że tradycyjny wizerunek rolnika odchodzi w przeszłość. Profesor Maciej stwierdził, że „profesjonalizacja zawodu rolnika to jest naprawdę coś co jest osiągnięciem naszych czasów”. Z kolei na pytanie postawione przez Agnieszkę Szmit – „polski rolnik będzie bardziej programistą czy traktorzystą?” – odpowiedź wskazywała na złożoność nowych ról: i to, i również, choć rola operatora może być mniejsza, ponieważ rolnik „będzie go wręcz wirtualny asystent albo w ogóle funkcja autonomiczna”.
Dr Jacek Skudlarski, specjalista od Rolnictwa 4.0, wskazał na nieuchronność cyfrowej transformacji w poszukiwaniu oszczędności. „Cyfryzacja to przede wszystkim dane pozyskiwanie danych przetwarzanie danych na podstawie których można podejmować decyzję” – stwierdził. Cyfryzacja i automatyzacja mają na celu oszczędzanie „na nawozach, pestycydach, paliwie czy też energii”.
Profesor Maciej Balawejder opowiedział o trudnościach wdrożeń innowacji (tzw. dolina śmierci). Wskazał, że głównym problemem są finanse, ale także „mentalność niestety części rolników to są konserwatyści”. Jego praca koncentruje się na poszukiwaniu rozwiązań zmniejszających ryzyko związane z prowadzeniem gospodarstwa, wykorzystując m.in. sztuczną inteligencję i analizę hiperspektralną.
Szczepan Leszczyński zwrócił uwagę na frustracje młodego pokolenia. Wskazał, że kluczowy jest kapitał finansowy oraz problem starzejącego się zawodu – rolników poniżej 40. roku życia jest w UE zaledwie 12%. Z nadzieją odniósł się jednak do zmian w polityce europejskiej:
„Komisja Europejska przedstawiła strategię odnowienia rolnictwa i trochę podeszło do tego tak jak wspomniałeś na początku że gospodarstwo jednak jest takim startupem z którym młody człowiek musi wystartować” – powiedział.
Panel poruszył też kwestię kompetencji cyfrowych. Profesor Balawejder uznał, że kluczowe będą dane (z punktu widzenia dużej polityki żywnościowej i rolniczej) oraz robotyka i autonomiczne pojazdy, które mają ułatwić życie rolnikom i pomóc obniżyć koszty osobowe.
Dr Jacek Skudlarski dodał, że niezbędną kompetencją, biorąc pod uwagę ryzykowny charakter pracy, jest umiejętność podejmowania decyzji. „Trzeba mieć umiejętność podejmowania decyzji pod dużym stresem i ona niesie ze sobą często duże konsekwencje” – stwierdził.
Co ciekawe, naukowcy byli zgodni co do czynnika najbardziej limitującego rozwój sektora. Profesor Maciej stwierdził, że choć elementy związane z cyfryzacją są łatwo dostępne (niedrogie chińskie marki), to „energia jest potwornie droga i tutaj tutaj tak trzeba najbardziej”.
Profesor Maciej Balawejder wyraził gorące życzenie, aby „etos pracy rolnika został przywrócony i pokazany rzeczywiście w świetle tego jak to naprawdę wygląda to jest naprawdę ciężka praca”. Zaznaczył, że rolnik pracuje 7 dni w tygodniu i jest to ogromna odpowiedzialność.
Dr Jacek Skudlarski podsumował wizję przyszłości, w której gospodarstwo jest „przedsiębiorstwem, zautomatyzowanym, ale… bliższym natury”, stosującym rozwiązania, które nie obciążają środowiska. Życzył również rolnikom, by poprawiły się warunki ekonomiczno-polityczne i społeczne, aby mogli oni sobie poradzić z wyzwaniami, takimi jak zmiany klimatyczne, import spoza UE, czy brak zrozumienia ze strony społeczeństwa. Szczepan Leszczyński podzielił się optymistyczną informacją o planowanym wprowadzaniu systemu, który funkcjonuje np. w Finlandii, dając rolnikom możliwość zorganizowanego urlopu. Na koniec, prowadząca wyraziła nadzieję, że przyszłość polskiej wsi będzie zależeć od młodych ludzi.