Jan Krzysztof Ardanowski o umowie Mercosur i zagrożeniach dla polskiego rolnictwa
16 września 2025 / Przeczytasz w 2 min.
Komisja Europejska zatwierdziła umowę handlową między Unią Europejską a krajami Mercosur (m.in. Brazylią i Argentyną). To decyzja, która budzi ogromne emocje zarówno wśród rolników, jak i polityków oraz ekspertów. Wielu z nich ostrzega, że bezcłowa wymiana handlowa z potęgami rolniczymi Ameryki Południowej może poważnie zachwiać stabilnością polskiego rolnictwa.
W najnowszym odcinku naszego podcastu gościem Daniela Czyżewskiego jest Jan Krzysztof Ardanowski, poseł na Sejm RP, były minister rolnictwa. W rozmowie analizuje on słabe punkty europejskiego systemu rolno-spożywczego oraz wskazuje, dlaczego Polska znajduje się dziś w szczególnie trudnym położeniu.
Ardanowski nie ma wątpliwości, że porozumienie z Mercosur to ogromne wyzwanie. Produkty rolne z Ameryki Południowej, gdzie koszty produkcji są nieporównywalnie niższe, mogą zalać unijny rynek. To nie tylko cios dla konkurencyjności polskich gospodarstw, ale także ryzyko dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.
„Międzynarodowe koncerny mają taką siłę lobbystyczną, że unijne centrum decyzyjne realizuje ich interesy, w nosie mając społeczeństwo europejskie. To jest pełna gęba frazesów” – podkreśla Ardanowski w rozmowie.
Były minister wskazuje, że zagrożenia dla polskich producentów nie ograniczają się wyłącznie do Mercosur. W dyskusji pojawiają się także pytania o konkurencję z Ukrainy, skutki Europejskiego Zielonego Ładu, a także konsekwencje polityki klimatycznej i handlowej UE.
W rozmowie poruszamy m.in.:
- Jak umowa Mercosur wpłynie na polskie rolnictwo i konsumentów?
- Dlaczego UE ignoruje głos rolników i stawia na interesy globalnych koncernów?
- Jakie konsekwencje niesie otwarcie rynku na produkty z Ukrainy?
- W jaki sposób państwo powinno chronić rodzinne gospodarstwa rolne?
- Czy polska wieś ma jeszcze szansę konkurować na globalnym rynku?
To jeden z najbardziej szczerych i krytycznych głosów w debacie o przyszłości rolnictwa w Polsce i Europie. Jan Krzysztof Ardanowski nie unika trudnych pytań i wskazuje, gdzie system wymaga pilnych zmian.
