Rolnictwo na zakręcie. Mocne głosy z panelu Fundacji Polska z Natury
02 września 2025 / Przeczytasz w 2 min.

Za nami nasz panel „Lokalna półka a bezpieczeństwo żywnościowe. Polscy rolnicy w obliczu Mercosur, Zielonego Ładu i Ukrainy” podczas XXXIV Forum Ekonomicznego w Karpaczu!
Była to rozmowa, w której teoria zderzyła się z praktyką, a problemy systemowe zostały nazwane po imieniu – przez tych, którzy mierzą się z nimi każdego dnia.
Cezary Rokicki, sadownik i rolnik, bardzo szczerze opowiedział o realiach produkcji i sprzedaży:
„Jabłko gotowe i zapakowane kosztuje 3 zł za kilogram, a w sieciach handlowych widzimy je po 8 zł. To celowe, by zniechęcić konsumenta. Rolnicy są załamani. Pracujemy cały rok, a nie mamy gdzie sprzedać. UE miała przejąć ciężar handlu – a dziś to problem rolnika.”
To był głos nie tylko rozczarowania, ale także wezwania do działania – bo bez sprawiedliwego rynku nawet najlepsza produkcja nie przetrwa.
Bartosz Mielniczek z Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego zaznaczył, że zmiany w sektorze rolnym nie mogą być powierzchowne:
„Nie da się przemeblować sektora ustawą. Rolnictwo i przetwórstwo to 6–7% PKB. Potrzebujemy jasnego modelu, strategii, a nie symbolicznych regulacji. Konsument i tak wybierze cenę, nie pochodzenie. Lokalna półka nie wystarczy.”
To było mocne przypomnienie, że bez przemyślanego, systemowego podejścia nawet dobre intencje nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
Anna Bryłka, europosłanka i rolniczka, poruszyła temat pokoleniowej luki i kryzysu zaufania:
„Młodzi nie chcą zostawać na wsi, bo nie widzą swojej przyszłości. Nie mają gwarancji, że ich produkcja będzie miała sens. Największy problem? Brak przewidywalności.”
Jej wypowiedź wybrzmiała jako poważne ostrzeżenie – bez stabilnych ram prawnych i ekonomicznych wieś zacznie się wyludniać.
Teresa Pamuła, posłanka i ekonomistka, wniosła do dyskusji głos oparty na analizie przepisów unijnych i doświadczeniu samorządowym:
„UE nie zakazuje wspierania lokalności. Możemy oznaczać produkty regionalnie. Możemy zobowiązać sklepy do promowania lokalnej żywności. Ale brakuje woli politycznej. Inne kraje, jak Niemcy, chcą wypchnąć nadwyżki poza UE. Polska nie ma takich możliwości, a mimo to nie szukamy większości, by Mercosur zablokować.”
Panel moderował Krzysztof Perycz-Szczepański, prezes Fundacji Polska z Natury.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom panelu za merytoryczną, odważną i otwartą rozmowę.
To dopiero początek szerszej dyskusji o przyszłości polskiego systemu rolno-żywnościowego.





