Transformacja energetyczna potrzebuje dialogu. Fundacja Polska z Natury na Areopagu Energetyki Odnawialnej
18 grudnia 2025 / Przeczytasz w 6 min.
Transformacja energetyczna w Polsce wchodzi w etap, w którym sama technologia przestaje być największym wyzwaniem. Coraz wyraźniej widać, że kluczowe stają się kwestie społeczne, instytucjonalne i systemowe: dialog z mieszkańcami, stabilność regulacyjna, zdolność administracji do obsługi inwestycji oraz dostęp do finansowania. O tych właśnie aspektach dyskutowano podczas Areopagu Energetyki Odnawialnej – wydarzenia poświęconego przyszłości odnawialnych źródeł energii w Polsce.
W debacie udział wziął Daniel Czyżewski z Fundacji Polska z Natury, a także przedstawiciele administracji rządowej, instytucji finansowych i branży OZE. Rozmowa pokazała, że bez uwzględnienia perspektywy lokalnych społeczności oraz realnych ograniczeń systemowych dalszy rozwój odnawialnej energetyki może napotykać coraz większe bariery.
Głos społeczności lokalnych w transformacji energetycznej
Daniel Czyżewski zwrócił uwagę, że skala planowanych inwestycji w OZE w nadchodzących latach oznacza nie tylko wzrost mocy zainstalowanej, ale również coraz częstszy bezpośredni kontakt inwestycji z codziennym życiem mieszkańców wsi i małych miejscowości. W tym kontekście kluczowe staje się pytanie o sposób prowadzenia dialogu i konsultacji społecznych oraz o rolę społeczności energetycznych w systemie:
“Nasza fundacja powstała w wyniku prostej refleksji – nie da się przeprowadzić transformacji energetycznej, jeśli będzie narzucona odgórnie. Wydaje się, że w wielu wypadkach lokalne społeczności są dalej pomijane w konsultacjach i negocjacjach. Jeśli nasz system energetyczny w 2040 roku ma się składać w 3/4 z OZE jeśli chodzi o moc zainstalowaną, to inwestycji będzie znacznie więcej. Jeśli lokalne społeczności nie będą zapraszane do rozmowy, a decyzje będą zapadać ponad ich głowami, napięcia będą rosnąć, co może przerodzić się w bardzo niekorzystne rozwiązania prawne dla OZE”.
Stabilność regulacyjna i przyszłość aukcji
Perspektywę administracji rządowej przedstawił Łukasz Tomaszewski z Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska, który podkreślał znaczenie przewidywalności w sektorze energetycznym. Zaznaczył, że najbliższe lata przyniosą istotne zmiany w mechanizmach wsparcia OZE, wynikające zarówno z regulacji krajowych, jak i unijnych:
“Uważam, że w energetyce zaskoczenia nie są dobrą domeną. Powinniśmy być stabilni jak turbina w elektrociepłowni. Rok 2026 będzie rokiem kolejnych aukcji OZE, natomiast trzeba powiedzieć, że będą to inne aukcje niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Niedługo wszystkie aukcje będą musiały spełniać nowe wymagania, które określiła Komisja Europejska w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego”.
W swojej wypowiedzi zwrócił również uwagę na wyzwania wynikające z dużego udziału źródeł pogodozależnych oraz potrzebę lepszego bilansowania systemu:
“Osiągnęliśmy już takie nasycenie odnawialnymi źródłami energii jeżeli chodzi o te technologie pogodozależne, czyli fotowoltaiczną przede wszystkim. Sami inwestorzy widzą pewnego rodzaju problem z finansowaniem kolejnych projektów. To jest dobry moment na refleksję – produkujemy energię nie ideologicznie, nie produkujemy jej tylko po to, żeby ją wyprodukować, ale produkujemy ją po to, żeby ją użyć. Jak przestaniemy jej zużywać, to dochodzi do redysponowania, to nie są te optymalne efekty jakie byśmy chcieli”.
Finansowanie transformacji
Joanna Smolik z Banku Gospodarstwa Krajowego przedstawiła perspektywę instytucji finansowej, wskazując na rosnące trudności w finansowaniu części projektów OZE, szczególnie fotowoltaicznych, w obecnych warunkach rynkowych. Zwróciła także uwagę na znaczenie instrumentów publicznych:
“Mamy problem z udzielaniem finansowania szczególnie dla projektów fotowoltaicznych. Te projekty spotykają się z coraz większymi trudnościami. W KPO trochę tych projektów finansujemy, ale jest to finansowanie preferencyjne. Finansowanie komercyjne jest trudne, ale ufam, że to się zmieni”.
Administracja środowiskowa a tempo inwestycji
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska Piotr Otawski zwrócił uwagę na mniej widoczny, ale niezwykle istotny aspekt transformacji energetycznej – zdolność administracji publicznej do obsługi rosnącej liczby postępowań środowiskowych. Podkreślał, że problem nie dotyczy wyłącznie sektora OZE, ale wszystkich dużych inwestycji infrastrukturalnych:
“Jeżeli chodzi o regionalne dyrekcje ochrony środowiska to nie jest kwestia tylko sektora. Wszystkie poważniejsze przedsięwzięcia wymagają uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. To jest oczywiście rosnący problem – wszyscy chcemy, żeby to działo się szybciej, równocześnie sektor rośnie, tych postępowań jest również więcej, natomiast z kadrami jest jak jest. Ja to powtarzam – inwestycje w kadrę w regionalnych dyrekcjach ochrony środowiska powinny być traktowane nie jako inwestycje w ochronę środowiska, tylko jako inwestycje w rozwój. Mam ciągle wrażenie, że tak nie jest. Mamy regionalne dyrekcje, gdzie na jedną osobę przypada 50 postępowań w sprawie decyzji środowiskowych. To oznacza, że średnio jedna osoba powinna wykonywać decyzję w ciągu tygodnia. To jest zupełnie niemożliwe”.
Wiedza i odpowiedzialność po stronie branży
Głos branży reprezentował Krzysztof Kacprzycki z Ponadsektorowego Akceleratora Rozwoju Polskiej Energetyki, który mówił o potrzebie pogłębiania wiedzy na temat rzeczywistego wpływu inwestycji OZE na środowisko oraz o odpowiedzialności inwestorów za jakość realizowanych projektów:
“Opracowujemy na własny koszt badania farm fotowoltaicznych już wybudowanych, aby mieć pełne spektrum wiedzy i doświadczenia, które na terenie Polski było dotąd nieznane. Na tej podstawie zostaną opracowane materiały naukowe i opublikowane w renomowanych czasopismach. Widzimy potrzebę współpracy i rynku i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, żeby te inwestycje, które realizujemy, potrafiły zminimalizować wpływ na środowisko. Zacząłem pracować w branży OZE, aby pozytywnie wpływać na środowisko”.
Wspólny mianownik: dialog, przewidywalność i odpowiedzialność
Debata, którą poprowadził Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego podczas Areopagu Energetyki Odnawialnej pokazała, że skuteczna transformacja energetyczna nie sprowadza się do jednego sektora czy jednego rozwiązania. Wymaga współpracy administracji, rynku, instytucji finansowych i lokalnych społeczności. Fundacja Polska z Natury konsekwentnie podkreśla, że bez dialogu, transparentności i realnego włączania mieszkańców w proces decyzyjny transformacja może tracić społeczną legitymację. Areopag potwierdził, że coraz więcej uczestników rynku dostrzega tę potrzebę i że właśnie teraz jest moment, aby przełożyć ją na konkretne działania.

